zagranica.ngo.pl
           



www.ngo.pl »  zagranica.ngo.pl »  Dialog z władzą »  > ŚRODKI POMOCOWE »  Spotkanie ws. pomocy dla Ukrainy » 
Spotkanie ws. pomocy dla Ukrainy

Notatka ze spotkania w sprawie polskiej pomocy dla Ukrainy, 25 lutego 2005


 Celem spotkania była dyskusja nad sposobem zorganizowania polskiej pomocy dla Ukrainy i nowymi możliwościami w tym zakresie, wynikającymi z jednej strony z objęcia władzy przez ekipę prezydenta Juszczenki, z drugiej zaś ze znaczącego zwiększenia puli środków przewidzianych w Ramowym planie działań pomocowych MSZ na rok 2005 na wsparcie krajów w okresie transformacji, w tym Ukrainy. Na zaproszenie Grupy Zagranica w spotkaniu wzięli udział przedstawiciele organizacji pozarządowych doświadczonych we wspieraniu przemian na Ukrainie, pracownicy MSZ zajmujący się współpracą rozwojową i urzędnicy KPRM oraz eksperci zajmujący się tematyką ukraińską.

Podział środków pomocowych w zależności od statusu projektodawcy

Jakub Boratyński rozpoczął spotkanie od streszczenia stanowiska Grupy Zagranica wobec Ramowego planu działań pomocowych MSZ na rok 2005. Odniósł się przede wszystkim do  planowanego podziału środków przeznaczonych na pomoc krajom w okresie transformacji na: 

  • projekty organizacji pozarządowych, wyłonione w drodze otwartego konkursu ofert, oraz
  • projekty instytucji administracji publicznej, odpowiadające długofalowym celom pomocy ustalonym w porozumieniu z MSZ.

Grupa Zagranica uznaje za właściwą decyzję o wydatkowaniu środków pomocowych częściowo w ramach otwartego konkursu grantowego, częściowo zaś w ramach projektów odpowiadających priorytetom ogłoszonym przez MSZ, uważa natomiast, że zarówno organizacje pozarządowe, jak i instytucje administracji centralnej i samorządowej powinny być uprawnione do ubiegania się o środki w obu kategoriach. Zdaniem Jakuba Boratyńskiego status podmiotu nie przesądza o tym, w jakich dziedzinach jest on w stanie zrealizować wartościowe projekty. Opinię tę poparł Krzysztof Stanowski, podając przykład Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej jako organizacji pozarządowej specjalizującej się we wspieraniu instytucji samorządowych.


Piotr Ogonowski z MSZ wyjaśnił, że podziały określone w Ramowym planie nie są sztywne, i zapewnił, że MSZ postara się w możliwie dużym stopniu uwzględnić projekty organizacji pozarządowych. Paweł Bagiński podkreślił, że MSZ uważa organizacje pozarządowe za szczególnie ważnego partnera przy realizowaniu projektów pomocowych, zarazem jednak stwierdził, że w niektórych obszarach to instytucje centralne są najlepszym projektodawcą - jak choćby NBP w dziedzinie finansów publicznych. Odwołując się do doświadczeń związanych z pomocą dla Gruzji Piotr Bagiński zaznaczył, że nie tylko organizacje pozarządowe, lecz również ministerstwa są w stanie zaproponować szereg wartościowych działań pomocowych, których realizacja jest uzależniona od otrzymania środków z MSZ. Z tego względu, jak poinformował Andrzej Cieszkowski, MSZ zwrócił się do pozostałych resortów z propozycją przedstawienia ofert wsparcia, którego mogłyby udzielić ukraińskiej administracji.

Wątpliwości wobec takiego rozwiązania zgłosił prof. Jerzy Regulski. Jego zdaniem wspieranie ukraińskiej administracji nie należy do zadań, którymi powinny zajmować się polskie urzędy centralne, zaś większość autorów kluczowych dla polskiej administracji reform nie jest obecnie zatrudniona w urzędach państwowych.
 
Koncentracja i koordynacja pomocy

Przedstawiciele organizacji pozarządowych byli w większości zgodni, że polska pomoc dla Ukrainy powinna zostać skoncentrowana wokół kilku priorytetów. Adam Sauer uznał, że przy środkach pomocowych większych wprawdzie niż w zeszłych latach, ale wciąż przecież bardzo ograniczonych, ustalenie priorytetów jest wręcz nieodzowne. Ponadto podkreślał wagę współpracy z odpowiednimi partnerami po stronie ukraińskiej przy realizacji każdego projektu pomocowego. Krzysztof Stanowski stwierdził, że koncentracja pomocy jest warunkiem osiągnięcia w wybranych dziedzinach "masy krytycznej", która pozwoli na osiągnięcie istotnej i trwałej zmiany. Zdaniem prof. Jerzego Regulskiego kluczowe znaczenie powinien mieć jeden duży program pomocowy, realizowany wspólnie przez konsorcjum, w którego skład weszłyby instytucje państwowe oraz silne i doświadczone organizacje pozarządowe; pomysł powołania konsorcjum poparła Agnieszka Korniejenko. Zgodnie z koncepcją Jerzego Regulskiego małe projekty wyłaniane w konkursie grantowym byłyby traktowane jednie jako dodatek do głównego programu, na który należałoby przeznaczyć większość środków. Według Jerzego Regulskiego tematem projektu realizowanego przez konsorcjum mogłaby być reforma administracji publicznej na szczeblu centralnym i samorządowym. Również Przemysław Radwan stwierdził, że pomoc należałoby skoncentrować na wybranych priorytetach, natomiast projekty wyłonione w konkursie grantowym powinny stanowić uzupełnienie głównego nurtu działań. Przemyslaw Radwan zaproponował koordynowanie projektów również na etapie oceniania wniosków. Zgodnie z tą propozycją komisja kierowałaby się nie tylko jakością pojedynczego wniosku, lecz również jego komplementarnością wobec innych zgłoszonych projektów, z którymi tworzyłby pakiet. Jakub Boratyński zaproponował powołanie koordynatora pomocy dla Ukrainy realizowanej przez różne polskie instytucje, najlepiej rezydującego przy polskiej ambasadzie w Kijowie. Przemysław Radwan zauważył, że uzasadnione byłoby również uzgadnianie polskiej strategii pomocy Ukrainie z innymi krajami, które taką pomoc świadczą.

Piotr Ogonowski z MSZ przyznał, że ewentualna współpraca instytucji rządowych i pozarządowych w ramach konsorcjum wniosłaby do realizowanych projektów istotną "wartość dodaną". Zgodził się również z poglądem, że skoncentrowanie pomocy wokół ustalonych priorytetów zwiększy jej efektywność. Zaznaczył jednak, że skutkiem zbyt wąskiego określenia wspieranych celów byłoby prawdopodobnie wyeliminowanie wielu wartościowych projektów wykraczających poza wyznaczony zakres. Opowiedział się za wypracowaniem rozwiązania pośredniego, polegającego na sformułowaniu priorytetów przy jednoczesnym pozostawieniu projektodawcom pewnej swobody w określaniu zadań, które zamierzają zrealizować.

Dziedziny wsparcia

Krzysztof Stanowski zauważył, że przekazując Ukrainie polskie doświadczenia należy pamiętać, że jej obecna sytuacja nie odpowiada sytuacji Polski w roku 1989,  ponieważ przemiany na Ukrainie rozpoczęły się już jakiś czas temu, jeszcze przed objęciem władzy przez prezydenta Juszczenkę. Agnieszka Korniejenko poinformowała, że Fundacja Wiedzieć Jak od dwóch lat uczestniczy w tworzeniu projektów dotyczących integracji Ukrainy z Unią Europejską oraz reformy ukraińskiej administracji publicznej i podkreśliła, że odpowiedzialni za te dziedziny członkowie gabinetu Julii Tymoszenko pracują w oparciu o dokumenty przygotowane w ramach inicjatywy Fundacji. Zdaniem prof. Jerzego Osiatyńskiego Ukrainie nie brakuje obecnie rekomendacji i ekspertyz dotyczących organizacji i zadań rządu - wsparcia w tej mierze zdążyły już udzielić między innymi Bank Światowy i UNDP - natomiast warto zastanowić się, jakie możliwości reform otworzyła dopiero Pomarańczowa Rewolucja. Według prof. Jerzego Osiatyńskiego szczególnego wsparcia wymagają obecnie dwa obszary. Po pierwsze - kwestie związane z good governance, do których należy walka z korupcją i zapewnienie niezależności mediów (Osiatyński nadmienił, że pokusa skorzystania z przyzwyczajenia znacznej część ukraińskich mediów do realizowania wytycznych otrzymywanych od władz będzie dla ekipy Juszczenki swoistym testem). Po drugie - delegowanie władzy ze szczebla centralnego na poziom samorządów. Podobnego zdania był Krzysztof Stanowski, który stwierdził, że o ile tworzenie regulacji prawnych jest już zaawansowane, a ich zasadniczy kształt określony, o tyle zmiany polegające na oddawaniu przez rząd pola obywatelom, samorządom i mediom nie są jeszcze daleko posunięte. Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego polskie doświadczenia związane z decentralizacją sprawiają, że asysta polskich instytucji w tym zakresie byłaby dla Ukrainy szczególnie cenna.

Małgorzata Jakubiak podkreśliła potrzebę wspierania ukraińskich instytucji w taki sposób, żeby z czasem stawały się coraz bardziej samodzielne. Uzależnienie od polskich partnerów wiązałoby się bowiem z ryzykiem, że wspólnie realizowane projekty nie będą odpowiadały rzeczywistym potrzebom beneficjentów, zaś osiągnięte efekty okażą się krótkotrwałe. Wtórował jej Jakub Boratyński stwierdzając, że miarą dojrzałości strony przekazującej pomoc jest gotowość do stopniowego ograniczania własnego udziału w podejmowaniu decyzji o sposobie jej wykorzystania. W związku z tym Jakub Boratyński opowiedział się za powołaniem przy polskiej ambasadzie na Ukrainie funduszu grantowego, przeznaczonego na finansowanie projektów zgłaszanych przez tamtejsze organizacje.

Jako dziedziny, w których powinno się koncentrować wsparcie udzielane przez Polskę Ukrainie, uczestnicy spotkania wymieniali najczęściej:

  1. reformę administracji publicznej (Jerzy Regulski, Jerzy Rejt, Przemysław Radwan)
  2. reformę systemu edukacji (Krzysztof Stanowisk, Jerzy Rejt)
  3. integrację z Unią Europejską (Agnieszka Korniejenko, Jerzy Rejt, Jakub Boratyński).

Jerzy Rejt zauważył ponadto, że oprócz działań skierowanych bezpośrednio do Ukrainy Polska może odegrać ważną rolę przyczyniając się do zmiany stosunku krajów Unii Europejskiej wobec Ukrainy. Zaproponował między innymi zorganizowanie w Krynicy "małego forum" poświęconego Ukrainie, a także zachęcił zebranych do przekazywania sugestii dotyczących przedstawicieli ukraińskich elit, których warto byłoby zaprosić do Krynicy na wrześniowe Forum Ekonomiczne, żeby stworzyć im szansę nawiązywania kontaktów z partnerami z zachodu i lobbowania na rzecz Ukrainy.

Ograniczona wiedza jako bariera w świadczeniu pomocy

Uczestnicy spotkania zakładali, że skuteczne udzielanie Ukrainie pomocy w oparciu o polskie doświadczenia wymaga po pierwsze znajomości potrzeb potencjalnych beneficjentów, po drugie zaś dokładnych informacji o reformach zrealizowanych z powodzeniem w Polsce (między innymi o tym przez kogo zostały zaprojektowane i wdrożone). Dyskutanci zwracali uwagę, że w obu przypadkach wiedza, którą dysponują polskie instytucje, jest poważnie ograniczona. Ukraińscy partnerzy często nie są jeszcze w stanie sprecyzować swoich oczekiwań - także dlatego, że skala potrzeb jest bardzo duża. Zdaniem Renaty Koźlickiej obecnie Ukrainie przyda się nieomal każdy rodzaj pomocy, zatem polskie instytucje powinny kierować się interesem Polski i realizować przede wszystkim programy przyczyniające się do tworzenia jej korzystnego wizerunku oraz promujące współpracę między oboma narodami. Mirosław Warowicki podkreślał, że dzięki działaniom podjętym m.in. przez Fundację "Wiedzieć Jak" prace nad reformami, w które Polska może się włączyć, są już na dość zaawansowanym etapie. Należy brać pod uwagę, że są to procesy długofalowe, które trzeba wpisać w logikę długoterminowych zmian, w których najpierw powstają pewne ramy, w tym ramy prawne, a następnie dodawane są działania uzupełniające zgodnie z logiką: priorytety - strategie - określone działania. Skoro kierunki działania są już określone (reforma administracji, edukacji), to może należy ograniczyć dyskusję i skupić się na planowaniu określonych działań. Jerzy Regulski zwrócił uwagę, że również wiedza o polskich reformach, które jak dotąd nie zostały wyczerpująco opisane, jest niekompletna. W odpowiedzi na poruszone problemy Jacek Michałowski zaproponował wspólne podjęcie dwóch inicjatyw: 

  • gromadzenie informacji o potrzebach Ukrainy, uzyskiwanych przez poszczególne polskie instytucje, zarówno pozarządowe jak i rządowe, od ich ukraińskich partnerów
  • przygotowanie opracowania zawierającego dane na temat projektów zrealizowanych w Polsce reform, które można uznać za wzorcowe, wraz z informacjami o ich autorach (Renata Koźlicka zwróciła uwagę, że w zakresie gospodarki tego rodzaju opracowanie przygotowała już fundacja CASE).

Kwestie szczegółowe

Jacek Michałowski i Jerzy Osiatyński pytali o możliwość finansowego wsparcia przez MSZ projektów, które są obecnie finansowane przez organizacje pozarządowe. Dzięki udziałowi MSZ zwiększałaby się zarówno skala, jak i prestiż takich inicjatyw. Jacek Michałowski jako przykład współpracy, którą byłaby zainteresowana Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, podał ewentualne przekazanie Ministerstwu wniosków złożonych w ramach programu RITA, które uzyskały wysokie oceny, natomiast nie mogą zostać sfinansowane ze środków Fundacji. Przedstawiciele MSZ nie składając konkretnych deklaracji wyrazili zainteresowanie perspektywą finansowania projektów pomocowych we współpracy z organizacjami pozarządowymi.

Krzysztofa Stanowskiego interesowała możliwość przekazywania części środków, które Ministerstwo przeznacza na projekty realizowane przez podmioty należące do trzeciego sektora, za pośrednictwem organizacji pozarządowych wyspecjalizowanych we wspieraniu pomocy rozwojowej. Odpowiadając Piotr Ogonowski stwierdził, że zapisy Ustawy o finansach publicznych prawdopodobnie wykluczają możliwość regrantingu, natomiast o ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii należałoby się zwrócić do Ministerstwa Finansów.

Przemysław Radwan zwrócił uwagę na niedogodność związaną z koniecznością zamknięcia projektu w ramach jednego roku budżetowego. Piotr Ogonowski wyraził przypuszczenie, że przygotowywana Ustawa o współpracy rozwojowej stworzy mechanizm umożliwiający realizowanie projektów zakrojonych na dłuższy okres.

Jerzy Rejt proponował wydzielenie ze środków przeznaczonych na pomoc Ukrainie i Białorusi w roku 2005 puli, która zostałaby uruchomiona w późniejszych miesiącach. Taka rezerwa umożliwiłaby sfinansowania projektów odpowiadających nowym realiom w wypadku, gdyby sytuacja w którymś ze wspieranych krajów uległa zasadniczej zmianie. Piotr Ogonowski odniósł się do tej propozycji sceptycznie, wyjaśniając, że wiązałaby się z ryzykiem niewykorzystania całości środków przed końcem roku, przez co szansa na zwiększenie środków na działania pomocowe w dalszych latach zostałaby poważnie ograniczona. Według Piotra Ogonowskiego pewną rezerwę należy utrzymywać wyłącznie na wypadek potrzeby udzielenia pomocy humanitarnej.

Kalendarium

Przedstawiciele organizacji pozarządowych zgodnie podkreślali potrzebę szybkiego uruchomienia środków pomocowych. Przemysław Radwan wyraził opinię, że MSZ musi znaleźć kompromis między dopracowaniem procedur i priorytetów, według których środki będą rozdzielane, a koniecznością jak najszybszego rozpoczęcia realizacji projektów.

Piotr Ogonowski zapewnił, że MSZ dąży do szybkiego uruchomienia środków i zapowiedział, że ostateczna wersja Ramowego planu działań pomocowych MSZ na rok 2005, na podstawie której zostaną ogłoszone konkursy, będzie gotowa w połowie marca. Jakub Boratyński poprosił o przeprowadzenie ostatniej rundy konsultacji z Grupą Zagranica bezpośrednio przed ogłoszeniem Planu, zapewniając, że Grupa jest w stanie przesłać swoje uwagi w trybie roboczym w ciągu kilku dni.

 

Spotkanie zorganizowane przez Grupę Zagranica odbyło się w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego. Wzięli w nim udział:

Paweł Bagiński (MSZ), Bogumiła Berdychowska (Forum Polsko-Ukraińskie), Jakub Boratyński (Fundacja im. Stefana Batorego), Andrzej Cieszkowski (MSZ), Olga Iwaniak (KPRM), Małgorzata Jakubiak (Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych), Justyna Janiszewska (Grupa Zagranica), Jacek Kluczkowski (KPRM), Agnieszka Korniejenko (Fundacja "Wiedzieć Jak", "Centrum Europy" Kijów), Renata Koźlicka-Glińska (Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności), Mariusz Krajewski (MSZ), Jacek Michałowski (Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności), Piotr Ogonowski (MSZ), Jerzy Osiatyński (INE PAN), Tomasz Płachecki (współpracownik Grupy Zagranica), Lena Prusinowska (Fundacja Wiedzieć Jak), Przemysław Radwan-Rohrenschef (Stowarzyszenie Szkoła Liderów), Jerzy Regulski (Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej), Jerzy Rejt (Fundacja Instytut Studiów Wschodnich), Adam Sauer (PAUCI), Krzysztof Stanowski (Fundacja Edukacja dla Demokracji), Jacek Strzemieczny (Centrum Edukacji Obywatelskiej), Piotr Tyma (Związek Ukraińców w Polsce), Mirosław Warowicki (Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej).

Opracowanie: T. Płachecki, J. Janiszewska

Ostatnia modyfikacja: 14:07 13.03.2005
 WIADOMOŚCI NGO.PL

dalsze informacje »

powiadom o błędach | wersja do druku | ustaw jako startową | poleć tę stronę | kontakt | o portalu www.ngo.pl